Wykonawca:A B C D E F G H I J K L M N O P R S T U W Y Z
Tytuł:A B C D E F G H I J K L M N O P R S T U W Y Z
Główna - Dodaj utwór - Chwyty gitarowe - ŚPIEWNIK MARKA

Wojciech Młynarski - Ballada o dwóch koniach

Ech! ubawi was ogromnie, w parę chwil balladka ta, 
Raz w zaprzęgu szły dwa konie, szły w zaprzęgu konie dwa, 
Pierwszy był to koń posłuszny, który w galop, cwał, czy trucht, 
Pięknie ruszał, grzecznie ruszał na najmniejszy bata ruch, 
Jupi, jupi, aj, jupi, aj, na najmniejszy bata ruch… 

Za to drugi koń był hardy, nieposłuszny, pędziwiatr, 
W biegu szybki, w pysku twardy, furda lejce, furda bat, 
Zaś, gdy chodzi o woźnicę, co na koźle z batem tkwił, 
Bardzo on to kierownicze stanowisko lubił był, 
Jupi, jupi, aj, jupi, aj, stanowisko lubił był… 

Ten woźnica dnia każdego myślał mrużąc ślepia złe, 
Skarcę konia niegrzecznego - gotów jeszcze kopnąć mnie, 
Lecz coś przecież robić muszę, albo z kozła ruszać precz, 
Autorytet się mnie kruszy, autorytet ważna rzecz, 
Jupi, jupi, w mordę aj, autorytet ważna rzecz… 

Po czym w stajni, już przy żłobie ten woźnica bat swój brał, 
Brał go tęgo w dłonie obie i... grzecznego konia prał, 
A do niegrzecznego mawiał, strojąc głos na srogi ton: 
"Jak się będziesz draniu stawiał, to zarobisz tak jak on", 
Jupi, jupi, aj, jupi, aj, to zarobisz tak jak on 

Z tej balladki smakowitej niech popłynie morał w świat, 
Gdy mieć pragnie autorytet bandzior, co ma w ręku bat, 
Kto się stawia, ten ma z tego mimo wszystko jakiś zysk, 
A kto słucha i ulega, ten najpierwszy bierze w pysk, 
Jupi, jupi, aj, jupi, aj, ten najpierwszy bierze w pysk…